Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*WAPPM powraca!*

 

WAPPM (dla niewtajemniczonych – Wielka Akcja Pisania Prac Magisterskich) powraca ze zdwojoną siłą. Dlaczego ze zdwojoną? Bo zasięgiem swoich bestialskich macek musi objąć dwie osoby – Reginę i Halszkę. Dodajmy jeszcze, że Halszka ma do napisania dwie magisterki (kara za nadgorliwość), choć z drugiej strony jej dwie będą objętościowo porównywalne do jednej autorstwa Reginy, więc obie mają jednakowo przejebane. Ale Regina przynajmniej coś już ma, a Halszka...

 

Dzień 1

 

R: Już masz wszystko w głowie? Tak że siądziesz, napiszesz i będziesz magistrem?

H: No właśnie nie mam. Wczoraj sobie coś próbowałam ułożyć, ale zdiagnozowałam problem – chciałabym wszystko, co wiem, wyrazić w jednym zdaniu. Po prostu nie chce mi się siedzieć i pisać. I chciałabym, żeby to się samo napisało.

R: Zrób tak, jak ja: pierwszą stronę zostaw na tytułową, potem zrób spis treści, powypisuj tytuły rozdziałów i już masz trzy strony. Motywacji trzeba pomagać:)

H: Problem w tym, że ja nie mam spisu treści:)

R: No to jak? Z czym do ludzi?

H: No właśnie z niczym.

R: Ale zaraz, przecież miałaś jakiś konspekt – to powinien być właśnie twój spis treści.

H: No niby tak, ale z 4 rozdziałów (a nie jak mówiłam z 5) wywaliłam 2, bo nie mam materiałów:) więc daruję sobie i nie zamieszczę 2rozdziałowego spisu treści:) 2 rozdziały to za mało?

R: Brzydko wygląda:) Przydałby się jeszcze 3, możesz stworzyć jakąś własną teorię.

H: Ok, coś się wymyśli. Przerobi się podrozdział na rozdział i będzie.

R: Jak napisałaś, że „coś się wymyśli”, to myślałam, że to „coś”, to będzie jakaś nowa powalająca teoria, o której za 5 lat będą się uczyć ludzie z twojego wydziału, a nie że przekombinujesz z rozdziałami.

.............................................................................

R: A w ogóle jeszcze w związku z tym, że musimy przecież pisać nasze magisterki to jeszcze cię zapytam, bo niebezpiecznie nam się tematy kończą, co sądzisz o wyborach na Ukrainie?

H: Kibicowałam obwarzankowi.

R: No ja w sumie też. Choć jak mówią znawcy tematu, ona ma zapędy dyktatorskie. Ale w sumie, gdybym była facetem to na dyktatora z takim wyglądem pewnie bym nie narzekała.

H: Ostatnio czytałam artykuł w Newsweeku, czytałam, to dużo powiedziane, bo to angielski Newsweek był, w każdym razie to był artykuł o wyborach na Ukrainie. I normalny tekst był, a nad nim tylko zdjęcie samego obwarzanka (tzn. tego z jej głowy). Fajny pomysł. To po nim się zorientowałam, że to artykuł o Ukrainie;) No ale mogłaby coś z tymi włosami zrobić. Nudny ten obwarzanek. I tak się zastanawiam – ona codziennie go robi?

Halo zdrajco, nie pisz magisterki jak mnie odciągasz!

R: Nie piszę, czytałam rozmowę Olejnik z Arłukowiczem, która mi podesłałaś! (Bartosz Arłukowicz – nowy obiekt fascynacji Halszki)

H: Aha, no to dobrze.

R: No pewnie że ona ten obwarzanek codziennie robi! Ale to proste jest. Moim zdaniem to jest fajne. Takie jej logo.

H: Logo:)

R: No i jej córka jest żoną angielskiego muzyka hewimetalowego – to też robi wrażenie.

H: Pewnie dlatego nie wygrała. Dobra, ja się wyłączam.

R: Ok, piszemy!

H: Jakby przerobić nasze pisanie na gg, to niejedna magisterka by powstała.

R: Doktorat i habilitacja. Won!

H: Szatanie szykuj swojego potwora!

...........................................................................

H: Jak się robi przypis?

 

:)

 

wtorek, 09 lutego 2010, kapelutki

Polecane wpisy

  • *Salve magister!*

    Bogu dzięki koniec męki! MGR Regina Falangi

  • *Nie łam się! Przełam się!*

    Przełamałam się. Wczoraj. Otworzyłam folder podpisany "chcę umrzeć" i zaczęłam (który to już raz?) pisać. Bez nerwów, bez pośpiechu, powolutku. Tak, żeby się ni

  • *Mocne postanowienie poprawy*

    Nie jem, nie piję, nie chodzę, nie żyję, nie śpię, nie sikam, nie gram w tenisa, tylko piszę, piszę, piszę, piszę magisterkę. Od jutra. R.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/09 13:55:35
ale wam fajnie, że sobie razem piszecie, jak ja pisałam, to nikt ze mną nie pisał...
-
2010/02/09 13:57:48
tzn. jak pisałam pełną parą, bo jak pisałam niepełną, to Jola też pisała, ale jej to poszło raz dwa i potem się musiałam sama miesiącami męczyć :(
-
2010/02/09 14:03:01
pierwsze primo, jak pisałaś, to dopóki mogłam, to cię wspierałam, nie moja wina, że nie skończyłaś przed moim wyjazdem:P
drugie primo - wcale nie piszemy. tzn na razie się nawzajem motywujemy do niepisania:)
R.
-
2010/02/09 15:07:13
Nie za często te prace magisterskie piszecie trochę? Szalone.
-
2010/02/09 15:53:24
eeee nieee, my po prostu dopiero nadrabiamy zaległości :|
-
2010/02/09 17:10:19
U nas też ósmy rok studiów jest najtrudniejszy:)
-
2010/02/09 17:11:47
I dziwne, że naklejek z laptopa któraś z was nie odkleiła, ja się zawsze takich pierdół pozbywam. No, ale żeby za daleko nie szukać, to moja siora ma totalnie festyniarsko oblepiony;]
-
2010/02/09 17:57:14
kochana, my studia kończymy w normalnym 5-letnim systemie, wszystko pozdawane, jak buk przykazał. ja się co prawda powinnam była bronić w tamtym roku, ale mój wyjazd na stypendium tę piękną chwilę odsunął w czasie. jednak wszystko legalnie z pięknym kaligraficznym podpisem dziekana. zatem tylko ja jestem lekko opóźniona, bo Halszka jak zawsze wszystko terminowo. i w ogóle to pilnuj swojego laptopa:P
-
2010/02/09 18:12:37
Aaa, to chyba, że tak.
No, to pisać mi tam ładnie, a nie w internecie siedzieć ;p

A ja się może pouczę, bo mi tych ośmiu lat zabraknie.
-
2010/02/09 18:26:51
na każde 2 godziny pisania przypada 5 godzin przerwy (godzina poszukiwań pod hasłem "coby tu zjeść?", godzina gapienia się w sufit i 3 godziny siedzenia na komputerze lub oglądania telewizora. tę samą strategię stosuje się przy nauce;)
-
Gość: jola_z_chudowa, *.infonet.ee
2010/02/09 19:48:58
u mnie na każde 5 godzin pisania przypadało 20 minut...pisania
-
Gość: jola_z_chudowa, *.infonet.ee
2010/02/09 20:02:41
oo, w lewym górnym rogu widzę kniżke Pana M. :)
-
2010/02/09 20:18:35
Jola "sokole oko" z Chudowa;)
-
Gość: jola_z_chudowa, *.infonet.ee
2010/02/10 19:43:04
sokole oko z Białegostoku :P
a tak w oooogóle, to pisać pracę a nie komentować!
-
2010/02/10 23:15:01
zasłyszane w radiu: najmniej męczący zawód na świecie: sprzedawczyni w sklepiku szkolnym, na każde 10 min pracy przypada 45 min przerwy :)
-
2010/02/11 18:23:12
mogłabym być sprzedawczynią w sklepiku szkolnym
Re
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl