Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*Tęskno mi, Panie*

 

Odkąd zdałam maturę w naszym elitarnym liceum wiedziałam, że nic już nie będzie takie samo. To był koniec naszej elitarnej klasy. Koniec ery kreatywności, czytania prawdziwej literatury, paraliżującego strachu przed matematy(cz)ką, Cycerona w oryginale, Monty Pythona… też w oryginale, corocznych ognisk integracyjnych, błotnych rajdów patronalnych połączonych ze spaniem w stodole,  sztandarowania w święta narodowe pod pomnikiem nieznanego żołnierza, przebierania się za Xenę wojowniczą księżniczkę (to Jola), malowania paznokci na zielono (to wiadomo kto), podlewania fikusa*, rozwiązywania małych i dużych problemów Wenus Botticelliego, nagrywania taśm prawdy przez Pana Dziwnego, przyławkowych pogaduszek z Wielkim Wizjonerem… et cetera… et cetera…

Potem oczywiście było znacznie gorzej… Roczna praca w branży pościelowej (opowiem wam o tym kiedyś o północy), następnie roczny pobyt w Zakopanem (urlop na podratowanie zdrowia) by wreszcie trafić na właściwe miejsce, czyli do Królewskiego Apartamentu. Echh… home sweet home. I do tych czasów tęsknię teraz najbardziej. Przeprowadzka do Krakowa na stałe, to było to! Koniec włóczykijstwa, wielogodzinnych podróży pociągami i autobusami, które doprowadziły mnie do choroby lokomocyjnej. SPOKÓJ. No dobra, w Zakopanem też miałam spokój i jeszcze widok na Giewont z bardzo bliska, ale mieszkałam w trumnie (luksusowej, ale trumnie) i nie miałam Internetu!

Tęsknie za jazdą tramwajem z Grzesiem Turnauem schowanym w głośniku. Za spotkaniami z Aniołem** na Zwierzynieckiej. Za spacerami pod Wawel w czasie sesji. Za joggingiem – wiadomo gdzie. Za targiem świątecznym na Rynku. Za pewną knajpą na Kazimierzu. Nawet za Jubilatem, gdzie ciągle pachnie PRL-em i słychać kultowe: "Nie musisz wyjeżdżać za miasto..." Za tym, jak się czułam. A czułam się DOBRZE! Dlatego uroczyście ślubuję, że ja tam jeszcze wrócę! Choćbym znów miała jechać przez Zakopane! Albo nawet przez Katar!

 

Regina

 

 

* Wychowawca do Reginy i Halszki: „Dyżurne od kwiatów, fikusowi CAŁĄ BUTELKĘ!”

Regina lub Halszka (spór w doktrynie): „Żeby się fikus kurwa nie zdziwił!”

** Był czas, że tak często go spotykałam, że miałam wrażenie, że już mnie kojarzy i że niedługo będziemy wymieniać grzecznościowe: „Dzień dobry, Panie Krzysztofie!”, „Dzień dobry, pani Regino!”

 

wtorek, 07 grudnia 2010, kapelutki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/12/07 17:54:15
i ja i ja :(
choc mieszkając w krakowie zawsze powtarzalam ze nienawidze tego miasta, to jednak było MIASTO, a teraz co? wies. prowincjonalia. a wiadomo, kto ma kompleks prowincjuszki*... :( Tęskno mi, Regino....

* wychowawca do Jolanty, po przeczytaniu jej pracy na olimpiadę teatralną, gdzie Jolanta zachwyciła się tym, że tak znamienity teatr jak X przyjechał do takiego miasteczka jak Y: "Jolanta! Ty masz kompleks prowincjuszki!"
-
2010/12/07 18:01:21
gdzie, dodajmy, Y-to nasze miasteczko :))

Re
-
2010/12/07 21:59:27
Nie musisz wyjeżdżać za miasto...
Przecież oferta wyjątkooooooowaaa...
Czeka na ciebie w JUBILACIE
W samym sercu Krakooowaa...
JUuBIIIIILAAAT!

:)))
-
2010/12/07 23:01:20
juubiiilaat, towarów kolorowy świat:) hahahaha :D
-
2010/12/07 23:12:58
ubaw po pachy :))))
-
2010/12/07 23:32:50
hehehe hrrrrr :))
-
2010/12/08 01:22:41
szanowni panstwo, dzis zapraszamy na wyjątkowe promocje:
- szynka (z) babuni za jedyne 15,99 zł
- mleko uht prosto od polskiej krowy tylko 1,59 zł
- z okazji zbliżających się świąt mamy też niepowtarzalną okazję: rumiankowy papier toaletowy za 7,99 zł
- a dla wszystkich łasuchów, małych i dużych, czekolada Alpen Gold, wszytskie smaki w niesamowicie niskiej cenie 1,99
zapraszamy!!!
-
2010/12/08 10:05:06
wydało się! to ty jesteś panią, która prezentuje ofertę w Jubilacie!!
-
2010/12/08 10:52:09
ahahahahhhaaaa hrrrrrrrrrrrr :)))) boskie:)
-
2010/12/08 11:02:41
"Nie musisz wyjeżdżać za miasto..."

:))))
-
2010/12/08 16:01:56
Monty Python w oryginale? Zazdroszczę tak dobrej znajomości języka Szekspira :) Chociaż Cyceron w oryginale to dopiero wyższa szkoła jazdy :)
-
2010/12/08 16:16:55
raz nawet pojechaliśmy na konkurs ze skeczami MP, ale śmiała się tylko komisja:) zwłaszcza jeden pan, który co chwilę wybuchał śmiechem tak perliście, że zagłuszał nasze dialogi:)

a co do Cycerona... nie utrzymujemy bliskich relacji odkąd na maturze pisemnej wybrałam Cezara i jego De Bello Gallico;) choć mieliśmy później jedno epizodyczne spotkanie w windzie, on raczej stara się mnie unikać. aczkolwiek z mojej strony zawsze płynie w jego kierunku ciepłe sentymentalne uczucie;)
-
2010/12/08 21:08:31
Quo usqe tandem abutere Regina patientia nostra?? he?
-
2010/12/08 21:13:34
DOBRA, DOBRA:( już się nie odzyyyyywaaam:( R.
-
2010/12/08 22:42:13
oj tam, oj tam. nie dramatyzuj. chciałam sie tylko pochwalic, ze ja tez znam cycerona :P
-
2010/12/09 00:06:23
o tempora, o mores, o kurwa! (też znam cycerona!)
-
2010/12/09 09:03:03
teraz się wymądrzamy, a na sprawdzianie z conuigatio periphrastica passiva wcale nie było nam wszystkim tak wesoło ;)
-
2010/12/09 15:23:25
za to ablativusa absolutusa znaliśmy lepiej niż sam cicero
-
2010/12/09 16:20:37
heh, przypomniał mi się fragment poświęcony Cyceronowi (mojego autorstwa fragment) z naszej spontanicznej "Rozprawy między Jolantą, Reginą i Tym Trzecim". niestety nie pamiętam dlaczego zeszło na Cycerona, ale miało to związek z tym epizodem w windzie... w dodatku nie mam nigdzie kopii tegoż rewelacyjnego utworu:| ale leciało jakoś tak:

(...tu coś było, ale nie pamiętam co:))
Choć zielony jest po trosze
Bo cicero znaczy groszek
Albo może też groszkowy
Od cicer ciceris bowiem
Co oznacza groch po prostu
Że tak powiem prosto z mostu.
Ach Cicero! Mój ty groszku!
Moja dusza teraz w proszku
Boś przywołał ciąg skojarzeń
Pięknych lecz minionych wrażeń.
Czas więc kończyć moje stories
Chociaż w głowie brzmi "o mores!"
"O tempora" strofy twojej
Nie ukoi duszy mojej!
Rym mi trochę już kuleje
Moja muza pewnie mdleje
(tu znów nie pamiętam:))
Koniec, pieśń ta już skończona!

Proszę zwrócić uwagę na to jakże piękne i wysublimowane przejście od Cycerona do Słowackiego;)))
-
2010/12/09 19:45:51
ojej:) piękne to to. a ja mialam gdzieś resztę ino, że muszę pogrzebać w dysku twardym
-
2010/12/09 19:46:22
i jeszcze tylko dodam: "Halszka! Jeszcze raz!"
-
2010/12/09 20:31:07
chciałam jakoś niebanalnie zapytac o co cho, bo nie mam zielonego pojęcia (niebieskiego też nie, uprzedzając pytania), ale niestety Reginie przyszło do głowy jedynie: "hę?"
-
2010/12/09 20:57:26
co o co chodzi? to twój wiersz.
-
2010/12/09 20:58:24
aaaa! bo to Regina była! a to sorry. tuu macz bagydż
-
2010/12/09 21:00:36
HĘ?? że co? żeby nie użyć subtelnego WTF, Jolanto?
-
2010/12/09 21:05:06
nie doczytałam, kto popełnił koment i wydawało mię się, że była to Halszka to też użyłam parafrazy znanego nam cytatu z Pana Wiecie Kogo: "Xman! Jeszcze raz!". a potem widzę, że to Regina popełniła była koment toteż parafrazuję: "Regina! Jeszcze raz!"
:)
-
2010/12/09 21:05:53
Noo :))
-
2010/12/14 10:31:37
a tak wracając: chciałabym zobaczyć, jak się ten fikus dziwi
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl