Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*Od jutra nie piję*

 

Rzadko piję. Nawet bardzo rzadko. Odkąd skończyłam 25 lat, cenię sobie komfort bycia w dobrej kondycji "następnego dnia". Nawet jeśli to oznacza wynudzenie się na imprezie. W sumie to nawet nie czuję potrzeby chodzenia na imprezy. Lata świetności minęły. Zdrowie też już nie to. Kac łapie mnie jeszcze tego samego dnia. Tak jak dziś na przykład. Wypiłam trzy piwa, wróciłam do domu i z miejsca rozbolała mnie głowa. W dodatku złapałam doła. Mam wrażenie, że nic ekscytującego w życiu już mnie nie spotka. Nie mam perspektyw na wielką miłość. Moje życie zawodowe to jakaś porażka. Gorzej - nie mam życia zawodowego. Być może dlatego, że nie mam zawodu. Ale w sumie to nie wiem, nie znam się. Na niczym się nie znam. Już nawet nie umiem rozmawiać z ludźmi. Moja rodzina, którą bardzo kocham tak na marginesie, doprowadza mnie do szału. Mama nie pozwala mi się odchudzać, chociaż sama waży mniej ode mnie i kontroluje moje posiłki, choć sama odżywia się krzakiem jałowca. Tata wiecznie się nade mną użala, co doprowadza mnie do jeszcze głębszej depresji. Siostra jest jedną wielką chodzącą frustracją, Brat ma same problemy, a Wielki Brat wyjechał, pies nadal odgryza mi rękę i nie docenia tego, że zawsze odstępuję mu połowę mojego kotleta, a kot? Kot ma wszystko gdzieś, jak to kot. 

Idę walnąć sobie dwa ibuprofeny i do spania. Mam nadzieję, że do rana minie mi ta pijacka chwila słabości i znów będę mogła zachwycać się piękną jesienną pogodą. I beztrosko pić kawę na tarasie zalanym listopadowym słońcem. 

 

Re

środa, 09 listopada 2011, kapelutki

Polecane wpisy

  • *Nuda*

    Przeczytałam ostatni post, a potem spojrzałam na datę publikacji. Uśmiechnęłam się.  Po urlopie niewiele się zmieniło. Sytuacja z wypowiedzeniem powtórzyła

  • *32*

    Nie wiem, naprawdę nie wiem, kiedy stałam się starszą panią po trzydziestce, zaczynającą dzień od słabej kawy i mocno alkoholowych pomadek wiśniowych.

  • *Dziś prawdziwych blogerów już nie ma*

    Od pewnego czasu intensywnie myślę nad tym, dlaczego nie ma już  we mnie tyle miłości do blogowania, do Kapelutków, do wywracania swojego wnętrza na l

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/11/10 14:15:14
od jutra nie palę,
dziękuję - nie jestem głodny.
-
2011/11/10 14:54:19
nie "od jura nie palę" tylko "od jutra się uczę". ale w sumie dziś paląc ostatniego papierosa z paczki postanowiłam, że od jutra nie palę, więc w sumie jakoby masz rację.
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl