Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*Gdzie się podziały tamte stany depresyjne?*

Czytając ostatnie wpisy na naszym blogu przypomniałam sobie o... depresji :) Tzn. o fakcie jej istnienia w ogóle i o tym, że był taki czas w moim życiu, że miałam depresję ustawiczną (nie, nie taką, którą się ustawia... jeśli już to taką, która ustawiała mnie... głównie pod ścianą). Depresja ta wynikała z nie-wiem-z-czego, była wszechpanująca i trwała w-chuj-długo. Zawsze. Nawet, jak się kończyła to i tak była gdzieś blisko. Gotowa do powrotu w pełnym... rynsztoku.

A teraz, od jakiegoś czasu, nie ma jej. Po prostu przestałam czuć ten magnes, który ciągnął mnie w dół. I mówię to z radością, ponieważ tamten stan - w porównaniu z obecnym - był prawdziwą katorgą (o czym nie wiedziałam wtedy). Tylko zastanawia mnie, po co to było? Dlaczego to było, to ja wiem. Tylko po co? Nie dawało to nic, z czego można byłoby cokolwiek pożytecznego zrobić.  Teraz po prostu jestem. Wkurzam się, jestem zmęczona, zła, smutna, albo wesoła, uskrzydlona, whatever. Ale pożegnałam się z dołkiem, który paraliżował moje życie. Nie mam na niego czasu ani ochoty. Nie potrzebuje tego i nie chcę.

Fakt, że sobie to uświadomiłam głośno daje nadzieję, że to jest stan trwały i że nie wrócę do czarnowidztwa i ciągłego "tak, ale...", nawet jeśli coś się zepsuje.

 

  Chyba się starzeję.

 

 

www.dancretu.tumblr.com

 

 JOL. 


czwartek, 21 listopada 2013, kapelutki

Polecane wpisy

  • *Joli braki*

    Dzien dobry, tu Jola. Weszłam po dluzszej nieobecnosci na Kapelutki i oko w łezce mi się zakrecilo, nie powiem, ze nie :( Zwłaszcza, jak przeczytalam wpis Re o

  • *Jprdl... kolejny wpis o pracy... *

    Dzien dobry, it is I- Jolanta. Zapomnialam hasla do bloga. Chcialam po latach stworzyc wpis zawiazujacy do starych, dobrych poczatkow Kapelutkow - czyli wpis pe

  • *You better work, b**** *

    Szaleństwo. Moje ostatnie miesiące, dokładnie pięć moge opisać jako totalne, absolutne szaleństwo. Pracuję w takim tempie, że obawiam się, że niedługo wyrośnie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/11/21 13:59:25
Ja zauważyłam, że się starzeję, gdy stwierdziłam, że zamiast gapić się depresyjnie w sufit do 3 w nocy wolę iść spać o dziewiątej wieczorem.
-
2013/11/29 00:15:37
Ale, że co?! Czy ja trafiłam na Kapelutki?!?!?!?
-
2013/11/30 20:46:04
do dobra, jednak się pomyliłam :(
-
2013/12/02 10:15:22
Niniejszym informuję. że u mnie się spektakularnie pojebało. //Re
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl