Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*Światowstręt*

 

Hiszpania była miłą odskocznią od nienormalności. Pozostało po niej kilka widokówek i przesuszona skóra, która non stop domaga się balsamu. Nie zdążyłam nawet zaczerpnąć ostrego polskiego powietrza, jak wciągnął mnie wir załatwiania nie swoich spraw. Moja wina, dałam się zaskoczyć. Jak zwykle zresztą. Z godziny na godzinę mam coraz większą ochotę wrzucić komórkę do kanalizacji, a laptopem cisnąć o ścianę. Mam wrażenie, że większość mojego czasu zajmują mi sprawy, które nic dobrego nie wnoszą do mojego życia. Przeciwnie - tylko stres i negatywne emocje.

Ostatnio usłyszałam od mądrej życiowo osoby, że inni traktują mnie pogardliwie lub protekcjonalnie, bo im na to pozwalam. To był cios prosto w serce... Twierdzenie jest prawdziwe...

Nie mogę cofnąć czasu, ale będę pracować nad sobą. Zacznę od czegoś małego - na początek przestanę się tłumaczyć.

 

Re

 

środa, 04 listopada 2015, kapelutki

Polecane wpisy

  • *32*

    Nie wiem, naprawdę nie wiem, kiedy stałam się starszą panią po trzydziestce, zaczynającą dzień od słabej kawy i mocno alkoholowych pomadek wiśniowych.

  • *Dziś prawdziwych blogerów już nie ma*

    Od pewnego czasu intensywnie myślę nad tym, dlaczego nie ma już  we mnie tyle miłości do blogowania, do Kapelutków, do wywracania swojego wnętrza na l

  • *Nowy rok i nowe stare życie*

    Według analiz naszego psychofana Lumberjacka, rok 2016 był zdecydowanie najsłabszy, jeśli chodzi o częstotliwość postów na Kapelutkach. "Bo kiedy jeszcze w

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/11/13 17:58:52
Mi dopiero terapeutka uświadomiła jak bardzo daję się wykorzystywać własnej rodzinie.

Moje mocne postanowienie zmiany póki co nie daje efektów. Dzisiejszy wolny (!) dzień zmarnowałam na niezałatwienie niczego (CAŁY dzień), dodatkowo miał to zrobić ktoś inny, a nie ja. Jestem załamana tym jak dałam się wkręcić w cudzą robotę i to z pretensjami zamiast "przepraszam, spieprzyłam Ci dzień".
-
2015/11/17 13:06:10
Większość ludzi to egoiści - tyczy się to także członków rodziny. Ale nie ma co się poddawać. Trzeba walczyć o samego siebie, traktować siebie na równi z innymi (albo lepiej niż innych). W końcu jeśli sami o siebie nie zadbamy, to kto to zrobi? Nikt. Kiedyś uświadomiłam sobie, że najpierw wszystkim naokoło chcę zrobić dobrze, a potem jestem zaskoczona, że każdy chce mnie wydymać. Niestety, tylko zdrowy egoizm nas uratuje ;) Powodzenia! /Re
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl