Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*You better work, b**** *

Szaleństwo. Moje ostatnie miesiące, dokładnie pięć moge opisać jako totalne, absolutne szaleństwo. Pracuję w takim tempie, że obawiam się, że niedługo wyrośnie mi komin i pójdzie z niego dym fabryczny. Nigdy wcześniej nie pracowałam w takim tempie. Nie dość, że pracuję szybko, to jeszcze - surprise - pracuję dużo. Pracuję po 10, 11 a nieraz i 12 godzin dziennie. Uwielbiam tę pracę, ale fizycznie jestem wykończona. Wzięłam sobie urlop, ale - żeby mi nie było za dobrze - dostałam duże ciekawe zlecenie, więc na urlopie, zamiast odpoczywać, pracuję. Wrócę z urlopu wykończona i pójdę na chorobowe. Ale nie narzekam. Zawsze gorzej się czułam, kiedy nie miałam co robić, albo miałam za mało do roboty. 

W zasadzie to nie mam nic ciekawego do powiedzenia, nie jeżdżę po swiecie jak Re, nie mam przygód na lotnisku, nic się nie dzieje. Pracuję. Czasem coś rysuję. Jestem beznadziejnym przypadkiem pracoholika. Mój syn mówi do mnie "tato", bo zapomina, że coś takiego jak "mama" istnieje. Ale jak skończę to zlecenie, to już naprawdę, obiecuję - 8-16 i do widzenia. 

Wracam do roboty.

 

JOL.

czwartek, 26 listopada 2015, kapelutki

Polecane wpisy

  • *Joli braki*

    Dzien dobry, tu Jola. Weszłam po dluzszej nieobecnosci na Kapelutki i oko w łezce mi się zakrecilo, nie powiem, ze nie :( Zwłaszcza, jak przeczytalam wpis Re o

  • *Jprdl... kolejny wpis o pracy... *

    Dzien dobry, it is I- Jolanta. Zapomnialam hasla do bloga. Chcialam po latach stworzyc wpis zawiazujacy do starych, dobrych poczatkow Kapelutkow - czyli wpis pe

  • *Po drugiej stronie*

    Droga Regino! Twój list wprawił mnie po troszę w radość, a po troszę w stan zadumania. Dziękuję Ci za niego. Cieszę się, że ostatecznie zostałaś wilkołakiem sz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: ola87, *.promax.media.pl
2015/11/28 12:08:29
Wrzuć na luz. Bo to jest choroba co piszesz. Non stop praca
-
2015/11/28 15:09:12
Choroba? Eeee, ja dopóki miałam pracę to też na urlopie pracowałam. W dodatku nie że zlecenie dodatkowe za dodatkową kasę, ale zwykła bieżączka. Tak się zdarza po prostu. Teraz nie mam pracy, więc jeżdżę po świecie. A wolałabym pracować jak Jol. Wiadomo, nie da się ciągle wyrabiać 300% normy, ale czasem trzeba. Selawi.
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl