Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
Blog > Komentarze do wpisu

*Dziś prawdziwych blogerów już nie ma*

Od pewnego czasu intensywnie myślę nad tym, dlaczego nie ma już  we mnie tyle miłości do blogowania, do Kapelutków, do wywracania swojego wnętrza na lewą stronę i tak dalej. Początkowo myślałam, że stało się tak, bo się zmieniłam (dorosłam?), potem - że w moim życiu nic ciekawego się nie dzieje, więc nie ma o czym pisać. Ale ostatnio zupełnie znienacka mnie olśniło. Dziś nie ma już prawdziwej blogosfery.

Gdy zaczynałyśmy z Jolą blogować, a było to zimą 1996 roku ;), sieć nie była jeszcze tak zasyfiona i zepsuta jak dziś. W internecie,na forach i blogach spotykali się prawie wyłącznie zwyczajni, którzy byli zwyczajnie ciekawi, jak wygląda życie innych zwyczajnych. Ludzie pisali o swoich przeżyciach, uczuciach, przygodach i niepowodzeniach. Kapelutki głównie o niepowodzeniach i czarnej dupie rzeczywistości ;) Blogerzy i czytelnicy lubili się, tworzyli społeczność. Nie było tyle hejtu. Nikomu nie chciało się tracić energii na hejt. Po prostu nigdy więcej nie wracało się na stronę, która nie przypadła do gustu. Miało się więcej czasu na życie w realu.

Mam wrażenie, że dziś ludzie nie opowiadają już historii tylko kształtują swój wizerunek. Szafiarstwo, włosomaniactwo, wnętrzarstwo i słowo klucz: "stylizacja" - to kwintesencja współczesnej blogosfery. I oczywiście każdy jest ekspertem. A za każdym ekspertem stoi wierne grono fanów-dupowłazów, którzy za jedno słowo krytyki (nie mylić z hejtem) gotowi byliby odgryźć głowę. Każdy bloger, który ma więcej niż 26 fanów na FB dostaje z miejsca propozycję pisania tekstów - o dupę rozbić - sponsorowanych. Nawet te zgrabne i nienachalne powodują u mnie refluks. My u zarania dałybyśmy się zabić, żeby nie uchylić rąbka kapelutka, dziś każdy epatuje idealnie upudrowaną fizys (żeby tylko).

Każdy szanujący się bloger ma własną domenę. Strony z rozszerzeniem bloxa, blogspota czy innego wordpressa to przecież obciach. Fioletowy szablon? Żenada...

 

Regina
we współpracy z Producentem Maści na Ból Dupy

 

 

 

środa, 25 stycznia 2017, kapelutki

Polecane wpisy

  • *A praca nas wykończy*

    Nigdy nie myślałam, że moja kariera nabierze takiego tempa. W ciągu miesiąca rzuciłam pracę, dostałam pracę, dostałam propozycję nowej starej pracy i odrzuciłam

  • *Zmiany, zmiany, zmiany*

    Okazuje się, że pomimo usilnych starań, aby unicestwić Kapelutki, w czerwcu wciąż miałyśmy całe dwie czytelniczki. Asia i Taja - pozdrawiamy Was serdecznie :) C

  • *Kultura to bzdura*

      Czas przerwać to najdłuższe w historii milczenie Kapelutków i zalać was, naszych wiernych 24 czytelników, falą czarnej jak moja Reginowa dusza goryczy.&n

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Taja, *.wipasz.pl
2017/06/01 15:59:37
To prawda... jak 1000 lat temu zaczynałam Was czytać, było zupełnie inaczej... :( Smutek. Trzymajcie się ciepło!
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl