Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
środa, 23 grudnia 2015

Święta za pasem. Staram się zachować spokój. Jest to trudne zwłaszcza, że zapomniałam uzupełnić zasoby relanium. Nie umiem świętować chociaż bym chciała. Jak już znajdę męża to mam nadzieję, że będzie takim samym introwertycznym dziwakiem jak ja. Będziemy sobie siedzieć przy nieperfekcyjnej choince, popijać whiskey i grać w szachy. On zawsze będzie wygrywał, a ja będę się złościć i obrażać.

Z rzeczy smutniejszych niż Święta - przytyłam :( Wszystko było normalnie i nagle bach! Pewnego dnia obudziłam się 6 kilo cięższa :( Podjęłam szybkie i radykalne kroki i zaczęłam biegać. Wcześniej w ramach mobilizacji wydałam kilkaset złotych na nowe termoaktywne joggingowe fatałaszki - podziałało. Polecam. 4 tygodnie i 3 kilo mniej. A jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa.

Tymczasem idę podjeść świątecznych rarytasów - jutro już nie będą smakować tak dobrze ;)

 

Re

 

 

Zakładki:
* Kapelutki - BLOG ROKU 2011 *
100 rzeczy TO DO BEFORE DEATH and DISHONOR
AAA W RAZIE POTRZEBY KONTAKTU
Introduction, czyli...
Jolanta czytuje:
Kapelutki wspólnym okiem zaglądają:
Regina podgląda:
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl