Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
wtorek, 30 maja 2017

Kiedy pełnia spotyka się z moim PMSem istnieje ryzyko, że wszyscy zginiemy. 

Ostatnio miałam naprawdę ciężki czas. Nastąpiła kumulacja wszystkiego co złe, cała negatywna energia świata została skierowana w moją stonę. A dobrze wiemy, że gdy mnie jest źle, to robię tak, aby innym było jeszcze gorzej. Skończyło się załamaniem nerwowym (w moim przypadku nihil novi), a wypowiedzenie umowy o pracę wisiało na włosku. Oczywiście, że miałam je przygotowane w szufladzie (moja frustracja + niewyparzony jęzor). Oczywiście, że szef również miał je przygotowane w szufladzie (urażona dyrektorska duma). Skończyło się happy endem - nadal się lubimy. Przyrzekłam mocne postanowienie poprawy, obiecałam regularnie odwiedzać psychoterapeutę i codziennie rano łykać nerwomix. Dla dobra ludzkości wypisałam wniosek urlopowy. I tym sposobem już pojutrze z dniem 1 czerwca rozpoczynam prawdziwy czternastodniowy urlop - pierwszy taki odkąd zaczęłam pracować zawodowo.

Do tej pory nie miałam szczęścia do urlopów. Zazwyczaj wyglądało to tak, że papier przyjął wszystko, a ja i tak przychodziłam do roboty albo pracowałam zdalnie, a potem odbierałam zaległe dni pojedynczo. Jedyne dłuższe wolne dziwnym trafem pokrywało się z okresem mego bezrobocia. Niestety bezrobotny jest najbardziej zarobionym człowiekiem pod słońcem - szukanie zatrudnienia to orka na ugorze.

Dlatego tym razem postanowiłam, że będę odpoczywać. Nie jestem pewna, czy jeszcze potrafię. Jakieś złote rady?

Czołem! Regina

 

 

21:23, kapelutki
Link Komentarze (3) »
Zakładki:
* Kapelutki - BLOG ROKU 2011 *
100 rzeczy TO DO BEFORE DEATH and DISHONOR
AAA W RAZIE POTRZEBY KONTAKTU
Introduction, czyli...
Jolanta czytuje:
Kapelutki wspólnym okiem zaglądają:
Regina podgląda:
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl