Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
poniedziałek, 22 czerwca 2015

 

Ostatnie dwa tygodnie upłynęły mi pod znakiem urlopu. Przymusowego urlopu, dodajmy, związanego z moją wygasającą umową o pracę. A czerwiec dla mnie urlopowym miesiącem nie jest. Nie wiem, dlaczego. Jakoś tak za wcześnie wypada w kalendarzu. Zresztą lipiec i sierpień to także nie moje klimaty. Najchętniej wypoczywam końcem września lub w październiku.

Lubię jesień. Miłe rzeczy dzieją się w moim życiu jesienią. To dobry czas, żeby się zakochać. Szkolną, szczeniacką miłością. Zawsze mam wtedy nadzieję, że ktoś wyśle mi wiązankę nowiutkich ołówków.

Tymczasem lato. Niezbyt gorące, raczej letnie. Momentami może nawet zimne, bure i ponure. Ale z jesienią ma jednak niewiele wspólnego. Powietrze pachnie inaczej. Ptaki śpiewają w innej tonacji. Liście są zbyt zielone.

Czekam na wrzesień. Czuję, że zajdą zmiany. Ludzie mówią, że zmiany są dobre.

Re

Zakładki:
* Kapelutki - BLOG ROKU 2011 *
100 rzeczy TO DO BEFORE DEATH and DISHONOR
AAA W RAZIE POTRZEBY KONTAKTU
Introduction, czyli...
Jolanta czytuje:
Kapelutki wspólnym okiem zaglądają:
Regina podgląda:
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl