Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
czwartek, 21 września 2017

Przeczytałam ostatni post, a potem spojrzałam na datę publikacji. Uśmiechnęłam się. 

Po urlopie niewiele się zmieniło. Sytuacja z wypowiedzeniem powtórzyła się w lipcu. Było jeszcze gorzej i jeszcze ostrzej (darłam ryja tak głośno, że było mnie słychać w promieniu 5 km), ale nadal pracuję. Sama nie wiem, jak to możliwe. To znaczy wiem - w gruncie rzeczy lubię tę pracę. I chcę, żeby było dobrze. Chcę, żebyśmy byli PRO. Chcę, żeby wszystko grało. Myślę, że kolejna awantura zbliża się wielkimi krokami ;)

Ale nie uprzedzajmy faktów.

Dziś mam pierwszy od niepamiętnych czasów wolny dzień. Taki wolny, wolny - kiedy naprawdę nie muszę nic. Kiedy bezkarnie mogę siedzieć w barłogu. Pogoda paskudna. Trochę szkoda, że listopad dopadł nas w tym roku już we wrześniu. Kolejna wymówka, żeby nie zmienić swojego życia. Zresztą po co? Skoro między coraz krótszymi okresami depresji pojawiają się coraz dłuższe okresy manii? Może jednak idzie ku dobremu? ;)

Regina F.

 

 

Zakładki:
* Kapelutki - BLOG ROKU 2011 *
100 rzeczy TO DO BEFORE DEATH and DISHONOR
AAA W RAZIE POTRZEBY KONTAKTU
Introduction, czyli...
Jolanta czytuje:
Kapelutki wspólnym okiem zaglądają:
Regina podgląda:
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl