Powstaje, kiedy królowe ściągają korony i zakładają ordynarne kapelutki. W razie wątpliwości - ten blog piszą DWIE osoby: Regina i Jolanta.
wtorek, 20 października 2015

Już za  parę godzin wyruszamy z Halszką na podbój Andaluzji. Boję się zasnąć, żeby nie zaspać.

Dwa tygodnie temu postanowiłam się w ekspresowym tempie wylaszczyć w związku z Costa de la Luz. Zaczęłam intensywnie biegać. Przez dwa dni z rzędu. Skończyłam zdychając przewlekle w związku z zapaleniem oskrzeli. Wizja bikini trochę mnie zatem przeraża... Ale nie ma się co martwić na zapas. Pewnie i tak będzie padać ;)

Adiós amigos! Nie dajcie się jesiennej szarudze! :)

Re

 

poniedziałek, 05 października 2015

Wrzesień przeleciał z prędkością światła. Jakież było moje zaskoczenie 1 października, gdy okazało się, że minął miesiąc mojego bezrobocia, a ja nawet nie zaczęłam szukać pracy. Wbrew pozorom wrzesień był pracowity. Okazało się, że siedzenie w domu wpływa destrukcyjnie na autoorganizację. Siedzenie w domu wysyła czytelny sygnał do reszty domowników, że oto osoba ma dużo czasu - całe mnóstwo - i może śmiało zajmować się sprawami, które do tej pory zupełnie jej nie dotyczyły w związku z rozbujałym życiem zawodowym - buhahahaha. Okazało się zatem, że:

1. Gotowanie to straszna strata czasu.

2. Gdy nikt nie widzi, spod szafy wypełza armia małych bliżej niezidentyfikowanych obiektów, które rozprzestrzeniają kurz, kruszą w kuchni i ogólnie bałaganią na wszystkich kondygnacjach.

Wpadłam w błędne koło - może nie prowadzenia domu, bo to z pewnością za dużo powiedziane - ale opieki nad domem. Z niecierpliwością czekam na pierwszy śnieg - moi rodzice przestaną jeździć do hacjendy, a ja zacznę szukać zatrudnienia. Ale nie tak szybko. Za dwa tygodnie jeszcze Andaluzja. Październik spisałam już na straty. Wielkie nadzieje pokładam natomiast w listopadzie. Listopad to dobry miesiąc. W listopadzie wszystko się zmieni.

Tymczasem muszę ratować mikrokosmos. W trakcie pisania tego posta armia niezidentyfikowanych obiektów zamieniła mój dom w pobojowisko i teraz przeprowadza atak na obejście. Na samą myśl jestem zmęczona.

 

Regina F.

 

Zakładki:
* Kapelutki - BLOG ROKU 2011 *
100 rzeczy TO DO BEFORE DEATH and DISHONOR
AAA W RAZIE POTRZEBY KONTAKTU
Introduction, czyli...
Jolanta czytuje:
Kapelutki wspólnym okiem zaglądają:
Regina podgląda:
PustaMiska - akcja charytatywna


Hej, jesteśmy na Facebooku:

Jolanta z Chudowa

BBC Radio
Fajnie mówią "Agnijeska Ratłanska"

*UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION!*
Jakby co, piszta tu:
kapelutki[maupa]gazeta.pl